11 edycja Warhammera oficjalnie zaprezentowana
- Pan Modelarz
Producent: Games Workshop
Kod produktu: ?
Premiera: 06.2026
Cena: ?
Jeżeli podobnie jak ja czekałeś z wypiekami na twarzy na to, co znajdzie się w zestawie startowym do 11 edycji Warhammera, to na pewno datę 1 maja miałeś zaznaczoną w kalendarzu na czerwono. To właśnie tego dnia na oficjalnym kanale Warhammer została zaprezentowana dokładna zawartość boxa startowego zatytułowanego Armageddon. Przyznam już od razu, że miałem bardzo wysokie oczekiwania co do tej zawartości. Tym bardziej że nie załapałem się na Leviathana.
Czy warto było czekać? Z pewnością mogę powiedzieć tylko tyle, że nie jestem w pełni zadowolony, bo spodziewałem się jednak czegoś lepszego. Uważam, że szumne zapowiedzi w stylu, że będzie to największy zestaw startowy w historii, nie zostały spełnione, a sama zawartość poza samymi figurkami wygląda, lekko mówiąc, biednie. W Przypadku Leviathana można było liczyć na opasłą książę, gdzie opisany był cały lore do 10 edycji wraz z zasadami.
Wszystko to było wydane w twardej oprawie i rozpisane na ponad 300 stronach. W przypadku Armageddonu otrzymujemy dwie osobne książki:
• Jedna z opisem lore
• Druga jest typowo zbiorem zasad gry do nowej edycji.
Niestety obie te pozycje pozostawiają wiele do życzenia. Książka opisująca lore objętościowo wypada gorzej niż codex pierwszej lepszej armii, natomiast zbiór zasad został wydany w formacie mniejszym niż A4 (przez GW opisywane, jako wygodny format) z miękką okładką. Oczywiście wszystko to z myślą o tych, którzy narzekali na świetnie wydane core booki, no bo kto by chciał tam świetnie wydaną 300 stronicową książkę w twardej oprawie. Zamiast tego można mieć zasady w „wygodnym formacie”.
Na co można liczyć w starter box do 11 edycji Warhammera
Odkładając na bok kwestie wydania core booka w takiej formie, na filmie zaprezentowano już wszystko, czego możemy się spodziewać, chcąc kupić starter box Armageddon. W środku znajdziemy:
• 23 figurki Space Marines
• 38 figurek Orków
• Książkę zawierającą Core Rules
• Książkę opisującą lore (ta książka będzie w twardej oprawie)
• Talię z zatwierdzonymi misjami na 2026-2027
• Talię do kampanii narracyjnej
• Karty ze statystykami wszystkich jednostek
• Arkusz z kalkomaniami
I to by było w zasadzie na tyle, jeżeli chodzi o zawartość pudełka. W środku nie znalazło się miejsce na tak prozaiczne rzeczy, jak kości do gry, czy też calową miarkę, która jest niezbędna do gry. Myślę, że na tym etapie powoli rozumiecie moje lekkie rozczarowanie tym boxem, który był tak szumnie zapowiadany, jako największy w historii.
Kolejnym moim rozczarowaniem było to, że wszystkie figurki dostępne w pudełku są modelami typu push-fit, czyli takie, które nie wymagają do złożenia kleju. Ten typ figurek ma swoje plusy i minusy, ale w moim odczuciu przeważają minusy. Jeszcze teraz dokładniej weryfikując, na jakie figurki możemy liczyć w środku, ich listę zawarłem poniżej.
Po stronie Space Marines (a dokładniej zakonu Blood Angels) znajdą się:
• Land Speeder x1 (jedyny pojazd po stronie SM),
• Eradicator Squad x3 (90 pkt),
• Captain with Relic Shield x1 (80 pkt – jest to punktacja dla samego kapitana bez tarczy),
• Ancient x1 (50 pkt)
• Librarian x1 (65 pkt)
• Chaplain with Jump Pack x1 (75 pkt)
• Vanguard Veterans x5 (100 pkt)
• Intercessors x10 (160 pkt)
W nawiasach obok nazwy jednostki podałem punktację, jaką poszczególne oddziały mają obecnie w 10 edycji. Niestety w przypadku Land Speedera na wycenę punktową przyjdzie nam pewnie poczekać do czerwca. Czyli z tego co jest obecnie w aplikacji, po stronie Space Marines otrzymamy jednostki na 620 punktów + to za ile punktów finalnie będzie Land Speeder (obstawiam, że będzie to w okolicach 100 pkt).
Po stronie Orków możemy liczyć na takie figurki, jak:
• Warboss x1
• Bigboss x1
• Bannernob x1
• Painboy with Grot Orderly x1
• Weirdboy x1
• Boyz x20
• Gretchin x10
• Wartrakk x1 (pojazd)
• Big Mek Dakkarig x1 (pojazd kroczący)
Niestety nie jestem w stanie napisać na ile punktów wycenieni się Orkowie z tego względu, że jeszcze nie posiadam do nich kodeksu, ale z tego co podano w materiale, ich punktacja została określona w okolicach 730 pkt, co pozwala stwierdzić, że Land Speeder może faktycznie być wyceniony na 100 pkt – 110 pkt, żeby po jednej i drugiej stronie były jednostki za tą samą liczbę punktów.
11 edycja Warhammera kiedy premiera
Co do daty premiery, to jedyną pewną rzeczą w tej kwestii jest to, że Armageddon nadciągnie w czerwcu. Kiedy dokładnie? Tego niestety panowie z Games Workshop nie zdradzili. Czy warto jednak czekać na ten box? Myślę, że warto z tego względu, że po dłuższym czasie w środku znajdziemy inny zakon niż Ultramarines, a same figurki orków wyglądają świetnie. Niestety rozczarowujący jest dla mnie Core Book i niespecjalnie ciekawe figurki Space Marines.
Do tej pory cena tego zestawu nie została ujawniona, ale przy takiej zawartości każda cena przekraczająca 800 zł – 900 zł, będzie dużą bezczelnością ze strony Games Workshop. W przypadku ceny powyżej 1000 zł będzie można to porównać do plucia fanom w twarz. Figurki orków są fajne, ale pamiętajmy, że są to figurki typu push-fit, w przypadku core book’a zamiast grubej księgi dostajemy core rules w lichym wydaniu i lore grubością porównywalną do zwykłego kodeksu.
Do czasu prezentacji czekałem na ten box z wielką nadzieję. Jak sobie jeszcze przypomnę te szumne zapowiedzi, że będziemy mieli do czynienia z największym wydaniem zestawu startowego w historii, to już od pół roku ostrzyłem sobie na to zęby. Po prezentacji zawartości mój entuzjazm się ulotnił i czekam na niego raczej z ciekawości i po prostu, żeby mieć, ale cała moja ekscytacja gdzieś uleciała. Pozostaje czekać do czerwca, aż pojawi się oficjalna data premiery wraz z ceną.