Najczęstsze błędy w modelarstwie i jak ich unikać

Najczęstsze błędy w modelarstwie i jak ich unikać

Każdy z nas kiedyś zaczynał i popełniał błędy. Zacieki z kleju, krzywo przyklejone części, niedokładnie zeszlifowane nadlewki, matowe szybki, to chleb powszedni każdego modelarza, bez względu na staż. W tym wpisie postaram się przeanalizować typowe pomyłki, które przytrafiają się każdemu z nas. Dobra wiadomość jest taka, że większości z tych błędów da się łatwo uniknąć. Postaram się też wyjaśnić, że „mniej znaczy więcej” i że pośpiech w modelarstwie jest najgorszym doradcą.

Znajomość najczęściej popełnianych błędów pozwoli Ci na uzyskanie lepszych efektów końcowych, bo będziesz wiedział, jak ich uniknąć. Oprócz tego ich znajomość pozwoli zaoszczędzić trochę czasu, a czasami też sporo pieniędzy – jeśli błędy są na tyle poważne, to może dojść do tego, że jedynym rozwiązaniem, będzie kupno nowego modelu. Nauka na błędach pozwoli też unikania tych samych błędów w przyszłości, a zaoszczędzony czas będziesz mógł poświęcić na rozwijaniu nowych technik i umiejętności.

Zbyt trudny model na początek

To jeden z najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących modelarzy. Wybór zbyt skomplikowanego modelu na start może skończyć się „męczeniem” go na siłę, wymusi pośpiech (chcąc szybko skończyć ten model), a z czasem pojawi się też frustracja. Często dochodzi do takiej sytuacji, że początkujący modelarz wybiera na start model np. z pełnym wnętrzem, którego pudełko pełne jest drobnych elementów, które bywają problematyczne przy klejeniu.

Aby uniknąć tego typu błędów, na początek najlepiej wybrać prosty model. W zależności od swoich zainteresowań może to być model samolotu, model czołgu, czy też model statku warto szukać modeli oznaczonych, jako „Starter Set” lub „Beginner”. Przy pierwszym modelu kluczowa jest nauka całego procesu składania i malowania – na model życia przyjdzie jeszcze pora. Dzięki temu pierwszemu modelowi będziesz w stanie określić, jakich narzędzi i chemii modelarskiej potrzebujesz.

Wykręcanie części z ramek

Jest to jeden z najgorszych nawyków i najlepiej zwalczyć go już na samym początku. Jest to też ten nawyk, który w modelarstwie sprawia najwięcej trudności – pośpiech. Czasami patrząc na ramkę widzisz, że jakiś element jest słabo przymocowany i nachodzi Cię chęć, żeby taki element po prostu wykręcić…nie rób tego. Pomimo tego, że może to wyglądać na słabo przymocowane, to wykręcając taką część doprowadzasz do naprężenia całej wypraski, a to już może skutkować pęknięciem delikatnych elementów (niekoniecznie musi być to element wykręcany). Nawet elementy, które początkowo wydają się lekko trzymać wypraski lepiej jest wyciąć cążkami.

Pospieszne wycinanie części z ramek

I w ten płynny sposób przechodzimy do pospiesznego wycinania części z ramek. Jak wiadomo, pośpiech w modelarstwie jest ostatnią rzeczą, której potrzebujemy. Przed wycięciem konkretnego elementu warto, jest na spokojnie sprawdzić go z każdej strony, żeby upewnić się, że faktycznie wycinasz odpowiednie fragmenty. Podstawowym narzędziem w tym przypadku powinny być cążki modelarskie (nie muszą być drogie). Wycinając dany element lepiej sobie zostawić z 1-2 mm naddatku plastiku – lepiej jest zostawić nadmiar, niż uciąć za dużo.

Brak obróbki części

Brak obróbki po części wynika z pośpiechu, a częściowo może być spowodowany brakiem doświadczenia. Sam pierwsze modele sklejałem zaraz po wycięciu z ramki, i to był typowy błąd nowicjusza (ale można to wybaczyć, jak ktoś miał 7-8 lat). Większość modeli powstaje w formach wtryskowych składających się z dwóch połówek. W miejscu ich styku powstają cienkie linie nazywane szwami (mold line). Gdy już na początku olejemy te szwy i skleimy model prosto z pudła, będziemy mieć problemy przy wykańczaniu. Finalnie model z nieobrobionymi częściami straci realizm i będzie wyglądał, jak zabawka po pomalowaniu i washu.

Najlepszym rozwiązaniem tego błędu, jest po prostu obróbka każdej części. Przed przyklejeniem warto jest obejrzeć każdy element pod światło czy nie ma na nim żadnych nadlewek, a jeśli są, to po prostu je zeszlifuj. Może się to wydawać czasochłonne (i na początku na pewno takie będzie), ale pozwoli to wyrobić w Tobie nawyk, i później już będziesz szlifować każdą część instynktownie.

Nadmiar kleju nigdy nie jest dobry

W tym przypadku kłania się zasada „mniej znaczy więcej”. Często początkującym modelarzom wydaje się, że im więcej kleju nałożą, tym elementy będą lepiej sklejone. Nic bardziej mylnego. Nadmiar kleju po dociśnięciu części wypłynie ze spoiny i pozostawi po sobie brzydkie zacieki, a w najgorszym wypadku może doprowadzić do deformacji elementu. Tutaj należy pamiętać o tym, że klej modelarski działa na zasadzie rozpuszczania plastiku i jeśli wpłynie w linie podziału albo, co gorsza dotkniesz kleju palcem, a potem chwycisz za model, to pozostawisz ślad stopionego plastiku, którego nie da się usunąć i ciężko będzie go zatuszować.

Żeby zminimalizować taką możliwość, lepiej sięgnąć po rzadszy klej np. Tamiya Extra Thin, który działa na zasadzie wpływania w szczeliny dzięki siłom kapilarnym i nie brudzi reszty modelu. Kleje penetrujące zazwyczaj są lepszym rozwiązaniem do „czystszego” klejenia modeli.

Klejenie bez przymiarek

Każdy z nas miał chyba momenty, że chciał na szybko skleić jakiś model. Może się wydawać, że jest to najszybsza droga do sklejenia modelu, ale to tylko pozory. Szybkie klejenie bez wstępnych przymiarek może okazać się złudne i finalnie cały proces składania modelu zamiast pójść szybciej ulegnie wydłużeniu, bo będziemy zmuszeni do poprawiania niedoróbek.

Aby uniknąć takich niespodzianek, należy wypracować w sobie cierpliwość i starać się nie spieszyć na żadnym z etapów budowy modelu. Przed sklejeniem części najpierw należy je ze sobą przymierzyć „na sucho”, dokładnie sprawdzić spasowanie, w razie potrzeby podszlifować nadlewki, i dopiero później nałóż klej. Wydłuży to pracę o kilka minut, ale warto, to zrobić.

Infografika z błędami modelarskimi

Podsumowanie błędów w modelarstwie

Przechodząc przez wszystkie powyższe błędy, pewnie łatwo jest wyciągnąć jeden kluczowy wniosek – najwięcej błędów powstaje z powodu pośpiechu. Chcąc unikać tych błędów, należy pamiętać, że modelarstwo to maraton nie sprint, a poświęcenie kilku dodatkowych minut na pracę nad modelem drastycznie poprawi wygląd każdego projektu. Nie warto się też zrażać kiedy pierwsze modele nie będą idealne – każdy z modelarzy (nawet najlepszy) przez to przechodził. Każdy błąd jest dla nas lekcją na przyszłość, czego należy unikać – grunt to wyciągać odpowiednie wnioski i o nich pamiętać.

A jakie były wasze największe błędy modelarskie?

FAQ – Najczęstsze pytania początkujących modelarzy

Jaki model najlepiej wybrać na początek?

Najlepiej prosty zestaw z niewielką liczbą części. Kluczowe jest nauczenie się procesu składania i malowania, a nie poziom skomplikowania modelu.

Czy drogie narzędzia są konieczne na start?

Nie. Na początku wystarczą podstawowe cążki modelarskie, nożyk, papier ścierny/pilniki i klej do plastiku. Lepsze narzędzia ułatwiają pracę, ale nie zastąpią cierpliwości i dokładności.

Dlaczego części nie pasują do siebie idealnie?

Najczęściej powodem są nieobrobione resztki plastiku po łączeniach z ramką, linie podziału formy (mold line) albo brak przymiarek „na sucho”. Delikatne szlifowanie i dopasowanie elementów przed klejeniem zwykle rozwiązuje problem.

Ile kleju należy używać?

Zdecydowanie mniej, niż intuicyjnie się wydaje. Cienka warstwa kleju lub klej kapilarny (np. typu Extra Thin) w zupełności wystarczy. Nadmiar kleju może zniszczyć detale i powierzchnię modelu.

Czy błędy da się naprawić?

Wiele tak – zacieki można szlifować, szczeliny szpachlować, a nieudane malowanie często da się poprawić po usunięciu farby. Jednak niektóre uszkodzenia plastiku są nieodwracalne, dlatego tak ważna jest ostrożność na każdym etapie.

Dlaczego mój model wygląda jak zabawka mimo malowania?

Najczęściej winna jest słaba obróbka części (widoczne szwy, nadlewki), zbyt gruba warstwa farby lub brak wykończenia (wash, cieniowanie, matowy lakier). Realizm budują detale i subtelność.

Ile czasu powinno się poświęcić na jeden model?

Nie ma jednej normy. Dla jednych to kilka dni, dla innych kilka miesięcy. Ważniejsze od tempa jest dokładność – modelarstwo to hobby, w którym pośpiech prawie zawsze pogarsza efekt końcowy.

Hej, Modelarska Załogo! 🚀🛠️

Twoja kawa to więcej niż kofeina – to paliwo, które napędza mój warsztat i naszą wspólną pasję.

Dzięki, że budujesz ze mną ten modelarski świat! 🙌