- Pan Modelarz
VW 1300 Beetle (1966) w skali 1/24 – Tamiya
Producent: Tamiya
Skala: 1/24
Kod produktu: 24136
Premiera: 1994
Na wielu stronach widziałem, że model Volkswagen 1300 Beetle z 1966 roku od Tamiya był opisywany, jako taki, którego premiera odbyła się w 2022 roku, lub w 2019 roku. Od razu wyjaśnię, że zawartość pudełka została wyprodukowana w 1994 roku. I z tego samego roku jest także instrukcja do modelu. Warto jest to wyjaśnić już na samym początku, żeby później nie było zdziwienia, jeśli ktoś liczył na dzisiejszą jakość wyprasek, a po otwarciu pudełka zobaczy elementy pochodzące sprzed 30 lat.
Jednocześnie warto tu dopowiedzieć, że jakość samych wyprasek stoi na najwyższym poziomie, i nikt nie powinien mieć problemu ze spasowaniem elementów, choć na więcej spostrzeżeń pozwolę sobie po całkowitym złożeniu modelu w jego recenzji.
Historia Volkswagen Beetle
W informacjach, które często możemy znaleźć w instrukcjach w zestawach modelarskich, możemy przeczytać, że początki modelu popularnego „Garbusa” sięgają lat trzydziestych XX wieku. Volkswagen Beetle został zaprojektowany przez dr. Ferdinanda Porsche, który chciał stworzyć samochód dla każdego. To właśnie ten model stał się symbolem pierwszego samochodu produkowanego na masową skalę. Do dziś powstało ponad 20 milionów sztuk Volkswagen Beetle. Do 1994 roku, żadnemu innemu pojazdowi nie udało się przekroczyć tej liczby wyprodukowanych sztuk.
Pomimo zawirowań, które wynikły z powodu wybuchu II wojny światowej i ograniczonej możliwości reklamowania tego modelu nie przeszkodziło mu to w osiąganiu rekordowych wyników sprzedaży. Wszystko dzięki ponadczasowemu wyglądowi karoserii oraz niezawodnej jednostce napędowej. Silnikiem montowanym w tym modelu był czterocylindrowy silnik typu bokser chłodzony powietrzem. Jak na tamte czasy taki silnik charakteryzował się większą pojemnością skokową oraz zdecydowanie polepszoną widocznością zza kierownicy.
Oprócz tego tym co wyróżniało Volkswagena Beetle, było też ciągłe udoskonalanie jednostki oraz drobne zmiany kosmetyczne. Za klasycznego „Garbusa”, którego wszyscy znamy, uchodzi właśnie model z 1966 roku. Silnik montowany w tym modelu zachował większość oryginalnych cech konstrukcyjnych.
Dzisiaj modele Beetle z tamtego okresu uchodzą za takie samochody, które da się naprawić niemal wszystkim co mamy pod ręką, więc nie powinna dziwić ich ciągła popularność. Niestety problem jest z ich dostępnością w stanie pozwalającym na bezproblemową eksploatację, ale jest sporo pasjonatów, którzy poświęcają swój czas i pieniądze, aby odrestaurowywać zabytkowe „Garbusy”.
VW 1300 Beetle (1966) – zawartość pudełka
Po otwarciu pudełka z modelem pierwsze co się rzuca w oczy to… instrukcja (ale o niej napiszę więcej przy relacji z budowy). W pudełku znalazło się miejsce dla 4 wyprasek podzielonych na różne kategorie. Wszystkie wypraski posiadają również inną kolorystykę – czarną, białą, chromowaną oraz elementy przezroczyste.
W czarnej wyprasce znajdziemy m.in.:
• przednie fotele,
• podwozie,
• 5 felg,
• układ wydechowy,
• elementy silnika.
Wszystkie elementy cechuje wysoka jakość odlewu, co może dawać nadzieję na bezproblemowe spasowanie podczas składania modelu.
Biała wypraska zawiera zdecydowanie mniej elementów. Wśród nich znajdziemy m.in.:
• maskę,
• tylną klapę,
• tylną kanapę,
• deska rozdzielcza,
• drzwi.
Każdy element jest bogaty w detale, i jedyne, do czego mogę się przyczepić, to brak kalkomanii, chociażby do deski rozdzielczej. Nieco dziwne wydaje mi się też, że przednie fotele zostały odlane z czarnego plastiku, natomiast tylna kanapa jest już w kolorze białym. Zdecydowanie wolałbym, aby tego typu elementy były odlewane z plastiku o tym samym kolorze.
Kolejna wypraska zawiera elementy chromowane. Wszystko, co w Garbusie może być chromowane, znajdziemy właśnie tu. Są to np. przedni i tylny zderzak, nakładki na felgi, lusterka, klamki itp.
Ostatnia z czterech wyprasek zawiera przezroczyste elementy. Klosze na przednie i tylne reflektory, przednią oraz tylną szybę, jak również boczne szyby. Co do ich jakości na razie ciężko się odnieść, ale mam nadzieję, że nie będą sprawiać problemów w trakcie składania. Bo jeśli coś ma sprawić kłopot to właśnie te delikatne elementy mające imitować szkło.
Oprócz samych wyprasek znajdziemy karoserię, komplet 5 opon wykonanych z gumy (łącznie z kołem zapasowym) oraz tulejki do kół, aby mogły się obracać po złożeniu modelu.
Na pierwszy rzut oka widać wysoką jakość wykonania elementów, pomimo że wypraski mają już 30 lat. Sam przyznam, że zaraz po otwarciu pudełka nie odniosłem wrażenia, że wypraski mogą już mieć swoje lata, więc liczę na to, że podczas składania, będzie tylko dobra zabawa i nie trzeba będzie sięgać po szpachlę, żeby poprawić, jakiś detal.
Hej, Modelarska Załogo! 🚀🛠️
Twoja kawa to więcej niż kofeina – to paliwo, które napędza mój warsztat i naszą wspólną pasję.
Jest jednak haczyk…, ale taki fajny:
☕ 50% każdej wpłaty inwestuję w stronę i kanał YT – nowe narzędzia, materiały, sprzęt, wszystko, co sprawia, że filmy i wpisy będą lepsze i ciekawsze.
🎁 50% trafia do puli nagród – giveaway, konkursy, niespodzianki dla Was, które będą losowane podczas transmisji na żywo na moim kanale.
Wspierając kanał i stronę → masz szansę zgarnąć fanty → wszyscy wygrywamy!
Dzięki, że budujesz ze mną ten modelarski świat! 🙌























