- Pan Modelarz
Czy modelarstwo to drogie hobby?
Modelarstwo to hobby, które wbrew pozorom, coraz bardziej zyskuje na popularności. Modelarstwem zaczynają się interesować zarówno młodsi, jak i starsi entuzjaści. Niektórzy modelarze wynieśli to hobby do rangi sztuki, więc czasami ciężko jest nie zadawać pytania na temat tego, czy modelarstwo to drogie hobby, i jak wygląda kwestia kosztów związana z rozpoczęciem swojej przygody z modelarstwem.
Niestety na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Postaram się jednak częściowo rozwiać pewne wątpliwości, które mogły się pojawić wśród niektórych z Was. Już na samym początku warto wspomnieć o tym, że kwestia budżetu, to sprawa bardzo indywidualna. Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma różne potrzeby, i nie każdy z nas musi skompletować już na samym początku cały warsztat, żeby móc zacząć składać modele. Określając to, czy modelarstwo to drogie hobby podzielę ten wpis na kilka etapów:
• rodzaje modeli,
• przybory modelarskie,
• materiały eksploatacyjne,
• miejsce pracy,
a na końcu zrobię krótkie podsumowanie, żeby wszystko miało ręce i nogi.
Rodzaje modeli
Nie ma się co oszukiwać, że bez modeli do sklejania ciężko będzie nam rozpocząć przygodę z modelarstwem. Tutaj mam jednak dobre wieści, bo plastikowe modele nie muszą być drogie, jednak radzę unikać tych najtańszych. Dobry model sprawdzonego producenta np. Tamiya możemy kupić już za kilkadziesiąt złotych (na pewno poniżej 100 zł).
Kupując taki model możemy być pewni, że jakość wykonania, będzie stała na wysokim poziomie i nie powinno być problemu ze spasowaniem wszystkich elementów. Taki model na pewno nie odrzuci nas od tego hobby, co może zdarzyć się w przypadku modeli kupowanych za np. 10 – 30 zł. Modele w tym przedziale cenowym zazwyczaj pochodzą od producenta MisterCraft, ale odradzam ich kupno dla osób chcących rozpocząć przygodę z modelarstwem.
Do tej pory można więc powiedzieć, że modelarstwo nie musi być wcale drogim hobby. Jednak pamiętajcie, że brałem tutaj pod uwagę modele maksymalnie do 100 zł od sprawdzonych producentów, które zazwyczaj wykonane są w skali 1:35 (jeśli mówimy o pancerce). Jeśli dysponujemy odpowiednim budżetem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić modele wielokrotnie droższe, których cena może przekraczać 300 zł. Wykonane są w tej samej skali, jednak w odróżnieniu do modeli do 100 zł cechują się większą dbałością o detale, zdecydowanie większą ilością elementów, z których składa się model (i nie zawsze jest to coś pozytywnego), oraz dodatkami – dodatkowe kalkomanie, elementy fototrawione itp.
Jeśli skala 1:35 w przypadku modeli czołgów, to dla Was za mało, to zawsze można sięgnąć po modele w skali 1:16. Ta skala również automatycznie winduje cenę, chociaż można znaleźć modele czołgów w skali 1:16 w cenie bardzo dobrych modeli w skali 1:35. Sam kiedyś kupiłem model T-34 w tej skali od Hobby Boss, ale nawet go nie ukończyłem, bo jakość jego wykonania pozostawiała wiele do życzenia (więc, jak widzicie cena robi różnicę). Chcąc kupić dobry model czołgu w skali 1:16 musimy liczyć się z wydatkiem minimum 500 zł. Ta sama zasada dotyczy modeli samolotów, samochodów, ciężarówek, czy helikopterów.
Przybory modelarskie
W kwestii przyborów modelarskich jest tak samo, jak w przypadku modeli. Na początku można zaopatrywać się w tanie narzędzia. Jedyna różnica jest taka, że kupując tanie narzędzie modelarskie, bez doświadczenia nie odczujemy zbytniej różnicy, więc się nie zniechęcimy. Z czasem, wraz z nabieraniem wprawy warto jednak inwestować w droższe narzędzia, które cechuje zdecydowanie większa jakość wykonania. Jako dobry przykład mogą posłużyć cążki modelarskie. Najtańsze można kupić już za kilka zł, a te z wyższej półki mogą kosztować grubo ponad 200 zł.
Myślę, że na początek nie warto jest porywać się na te najdroższe, bo może okazać się, że po zakupie tak drogich narzędzi i pierwszej próbie sklejania modelu stwierdzicie, że modelarstwo nie jest dla Was. Wtedy nie będzie szkoda rozstać się z takimi narzędziami. Nie posiadając doświadczenia nie będziemy w stanie poczuć różnicy między cążkami za 15 zł, a cążkami za 200 zł, więc na początek najlepiej ograniczyć się do tych tanich, a później, gdy już skleimy kilka modeli można zainwestować w droższe przybory. Taka zasada dotyczy nie tylko cążek, ale każdego przyboru modelarskiego. Początkowo swój warsztat możemy wyposażyć w narzędzia za kilkadziesiąt złotych, które będą niezbędne do złożenia pierwszego modelu.
Materiały eksploatacyjne
Wspominając o materiałach eksploatacyjnych mam tu na myśli takie produkty, jak m.in.:
• opóźniacze,
• szpachle, itp.
W tym przypadku raczej nikogo nie zdziwię, jeśli powiem, że sytuacja wygląda podobnie, jak w przypadku samych modeli i narzędzi. Na rynku dostępna jest pełna masa chemii modelarskiej, co również wpływa na duży rozstrzał cenowy. Tutaj jednak od razu podkreślę, że na chemii lepiej nie oszczędzać (przynajmniej na tej podstawowej). Warto wydać te kilka złotych więcej na np. klej lub podkład lepszej jakości.
Na początku swojej przygody z modelarstwem popełniłem kilka błędów chcąc przyoszczędzić i kupiłem gęsty klej za 6 zł, drugi klej (Wamod) za około 10 zł, i podkład za kilkanaście złotych. Skończyło się na tym, że pierwszy klej, pomijając to, że zalewał praktycznie całe łączenie, po tygodniu czasu od otwarcia zrobił się mętny i zgęstniał tak, że zrobiła się z niego galareta. Wamod po pierwszym otwarciu w ciągu miesiąca wyparował, pomimo tego, że cały czas był zamknięty, a podkład pozostawiał sporej wielkości grudy i odchodził od powierzchni przy malowaniu. Dodam jeszcze, że przed użyciem podkładu trzymałem go kilkanaście minut w ciepłej wodzie, a bezpośrednio przed użyciem dokładnie wymieszałem.
Po takich przygodach mogę stwierdzić, że dobre kleje modelarskie zaczynają się od około 20 zł wzwyż, a na podkładach lepiej nie oszczędzać i lepiej wydać te 50-60 zł, ale kupić podkład sprawdzonego producenta. Oczywiście na początek może wydać się to sporo, ale uwierzcie mi, że warto jest wydać trochę więcej za lepszą jakość.
Jeśli chodzi o farby modelarskie, to tutaj cenowo raczej nie ma dużego rozstrzału. Większość farb kupimy w przedziale cenowym 8 – 12 zł. Grunt, to nauczyć się je dobrze rozcieńczać, ale taka umiejętność przyjdzie wraz z nabieraniem doświadczenia, a farby akrylowe można śmiało rozcieńczać wodą, choć zalecam stosowanie dedykowanych do tego celu rozcieńczalników.
Miejsce pracy
Przy omawianiu tego czy modelarstwo to drogie hobby, czy raczej przystępne cenowo nie mógłbym pominąć kwestii miejsca pracy. Oczywiście, żeby móc cieszyć się modelarstwem nie musimy organizować sobie oddzielnego pokoju w mieszkaniu albo domu. Wystarczy mały kąt z biurkiem, na którym będziemy mogli się rozłożyć i zacząć sklejanie.
Jednak chcąc zorganizować sobie profesjonalne miejsce do sklejania modeli czy malowania figurek, będziemy musieli sięgnąć zdecydowanie głębiej do kieszeni. W takim przypadku najlepiej jest przeznaczyć na ten cel osobne pomieszczenie, zainwestować w dobre oświetlenie, ale to nie musi być duży wydatek, bo w zupełności wystarczą zwykłe lampki biurkowe za około 50 zł, które znajdziemy chociażby w Ikei.
Nic nie stoi też na przeszkodzie, żeby wydać kilkaset złotych na dedykowane lampy modelarskie, ale nie radzę robić tego na początek, bo po co wydawać pieniądze na takie gadżety, skoro można je przeznaczyć na ważniejsze rzeczy na wejście w hobby. Na rynku dostępna jest również cała masa producentów oferujących dedykowane akcesoria i organizery do warsztatu modelarskiego. Czy się na nie zdecydujemy jest już kwestią indywidualną, ale z czasem warto po nie sięgnąć, żeby ułatwić sobie utrzymanie porządku w miejscu naszej pracy.
Czy modelarstwo to drogie hobby – podsumowanie
Istnieje wiele sposobów na ograniczenia kosztów związanych z modelarstwem, ale o nich napiszę w jednym z kolejnych wpisów. Teraz kilka słów podsumowania, co do tego, czy modelarstwo to drogie hobby. Jakbym miał odpowiedzieć na to pytanie z perspektywy czasu, to bez zastanowienia odpowiedziałbym, że tak, modelarstwo, to bardzo drogie hobby.
Ale ta odpowiedź wynika tylko i wyłącznie z tego, że patrzę na to przez pryzmat czasu i wszystkich akcesoriów, które udało mi się przez ten czas zebrać. Sam aerograf dobrej jakości, to wydatek rzędu 500 zł, co według mnie nie jest małą kwotą dla osoby z ograniczonym budżetem. A przy okazji kupna aerografu należy pamiętać też o kompresorze, więc na same te dwa przybory można spokojnie przeznaczyć około 800 – 1000 zł. Na szczęście nie są to narzędzia, które są nam niezbędne do wejścia w świat modelarstwa.
Jednak patrząc z perspektywy osoby, która dopiero przymierza się do wejścia w to hobby, to powiedziałbym, że nie ma się o co martwić. Próg wejścia jest niewielki i za około 200 – 300 zł możemy wyposażyć się w niezbędne przybory, model oraz podstawową chemię modelarską. W tej cenie bez problemu uda nam się zakupić wszystkie rzeczy, które pozwolą nam na sklejenie naszych pierwszych modeli. Muszę też tu dodać, że nasz warsztat modelarski będzie rozwijał się cały czas. Wraz z upływem czasu sami zobaczymy, że mamy coraz więcej narzędzi, coraz więcej materiałów, i coraz więcej modeli, bez nadszarpywania budżetu domowego.
Koniec końców wszystko zależy od naszego podejścia i wyborów, jakich będziemy dokonywać. Czy będziemy sięgać po najtańsze materiały, czy będziemy sięgać od razu po te z najwyższej półki. Kluczowe jest znalezienie równowagi między jakością a kosztem, a także poszukiwanie sposobów na optymalizację wydatków na wszystkie materiały. Niezależnie od tego na co się zdecydujemy warto pamiętać, że modelarstwo oferuje nieocenione korzyści w postaci rozwijania naszych zdolności manualnych, kreatywności, radzenia sobie z różnymi zaskakującymi sytuacjami i przede wszystkim satysfakcji z tworzenia własnych i unikalnych dzieł. Nie bez powodu dla wielu z nas modelarstwo jest hobby na całe życie.



